10 niesamowitych rzeczy, o których nie miałeś pojęcia, że istnieją


Na świecie istnieje wiele rzeczy, o których nie mamy pojęcia. Dzisiaj zebrałem dziesięć rzeczy-gadżetów, które są niesamowite. O istnieniu wielu sam nie miałem pojęcia. Sprawdźcie, co wynalazłem w sieci.

Inspirację do wpisu przyniósł magazyn Logo, gdzie zobaczyłem pierwszy gadżet na liście – automatyczny ekspres do drinków.

1. Automatyczny ekspres do drinków

Wszyscy przyzwyczaili się do czegoś takiego, jak automatyczny ekspres do kawy. Wciskasz przycisk i jest kawa, jaką chcesz. Teraz wynalazcy poszli dalej. Wciskasz przycisk i masz drinka. Automatyczny ekspres do drinków znalazłem od dwóch firm, więcej w linkach poniżej.

Somabar
Somabar, jego powstanie było możliwe dzięki projektowi na kickstarterze.

Somabar. Domowy robot-barman, którego pracę nadzorujemy za pomocą smartfona pozwoli stworzyć ulubione drinki i koktajle w domowym zaciszu.

2. Inteligentna kuweta

Inteligentnych kuwet można znaleźć już kilka. Głównie chodzi o to, że kuweta połączona jest z naszym smartfonem i przesyłam tam różne, ważne(?) informacje. Kontrolowana jest kupa kota i gdy na przykład któregoś razu jest za duża, albo za mała aplikacja mówi, że powinniśmy się zacząć martwić (tak, serio). Mierzona jest również np. częstotliwość robienia kupy.

Pierwszy projekt inteligentnej kuwety to Tailio i został zrealizowany (podobnie jak ekspres do drinków powyżej) dzięki kickstarterowi. Cena urzędzenia wynosi 100 dolarów.

3. Pokrowiec na książę

Ten dziwny wynalazek poznałem dzięki Marcie. Trzy razy zastanawiałem się po co to komu, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że wkładasz w to coś książkę, a potem takie coś w torebkę. I wtedy niby książka się nie niszczy. Dziwne? Tak. Użyteczne? Możliwe. Ale na pewno jest to jeden z tych gadżetów, które kupujesz jak masz za dużo pieniędzy. 😀

4. Dozownik do płatków i produktów sypkich

Kolejna pierdoła. Niby nic nadzwyczajnego, a wygląda niesamowicie i jest takie… gadżeciarskie.

  • Ten konkretny dozownik (który mi się podoba) kosztuje 175 zł (!) i znajdziecie go na stronie Frankherbert.pl. Są też wersje pojedyncze w czterech kolorach za 113 zł.
podwójny, czerwony
pojedynczy, czerwony
pojedynczy, srebrny
pojedynczy, biały
pojedynczy, czarny

5. RippleMaker. Domowa drukarka do kawy

The Ripple Maker to urządzenie połączone z drukarką. Po zrobieniu swojej ulubionej kawy postawiamy ją do tego urzędzenia, łączymy ze smartofem i wybieramy wzór jaki chcemy. Drukarka natomiast robi całą sprawę za nas i na kawie maluje to, co chcemy. Oczywiście, wymysł, głupota, ale to takie… fajne. 😀

6. Lodówka Samsung FamilyHub

Pojęcie smart wchodzi do życia codziennego. Teraz już wszyscy można połączyć ze smartfonem, zaplanować, policzyć, dodać i co nie tylko. Wyżej pisałem o inteligentnej kuwecie. Samsung poszedł o krok dalej. Jedna czwarta dzwi ich lodówki to ogromny wyświetlacz (21,5 cala, rozdzielczość HD).

Urządzenie zapamiętuje zawartość półek, zamawia zakupy przez Internet, a także wyświetla komunikat o terminie spożycia przechowywanych produktów.

Trzy aparaty fotograficzne rejestrują obraz wnętrza urządzenia przy każdym zamknięciu jego drzwi. Użytkownik może w każdej chwili wyświetlić ten obraz na swoim smartfonie, aby sprawdzić, co ma w lodówce bez zaglądania do środka. Nawet będąc w sklepie, można użyć aplikacji Samsung Smart Home, aby połączyć się z lodówką, obejrzeć zawartość półek i dokupić brakujące produkty potrzebne do przygotowania kolacji. Przed wyjściem na zakupy nie trzeba już zapamiętywać, których produktów brakuje. Urządzenie może nawet samo zrobić zakupy przez Internet i zapłacić za nie kartą kredytową. Chłodziarka pomaga także w zarządzaniu przepisami kulinarnymi i sporządzeniu listy zakupów. czytamy na stronie chip.pl

7. inteligentny piekarnik z procesorem NVIDIA Tegra K1

Pozostajemy w kuchni. Oto kolejna inteligentna rzecz. Piekarnik June, który posiada procesor taki sam jak np. Nexus 9, tablet od Google. Co potrafi taki pierkanik? No cóż, piec przede wszystkim. Zrobimy w nim główne dania typu pieczenie, mięsa i tym podobne, a także słodkości jak ciasteczna czy ciasta. Jest też opcja grilla i opiekania.

A do czego są funkcje smart? Przede wszystkim do pomocy – doboru odpowiedniej temperatury, długości pieczenia, a także informowania nas, co się dzieje w piekarniku. Jest też aplikacja na telefon, która np. przypomni, że coś się piecze. Dzięki temu nic już nie przypalimy, a gotowe dania będą dokładnie takie, jakie powinny być.

Urządzenie w przedsprzedaży wyceniono na… 1500 dolarów.

8. Inteligentne lustro

To jeden z gadżetów, których jeszcze sobie ot tak nie kupimy, nawet mając bardzo dużo gotówki. Inteligentne lustro – to konkretne, o którym piszę – zostało stworzone przez Maxa Brauna, jednego z inżynierów ds. oprogramowania w Google. Urzędzenie jest przede wszystkim piękne i doskonale komponuje się do każdej łazienki. Działa na systemie Android.

We wpisie na blogu Max Braun tłumaczy, że wykorzystał dwukierunkowe lustro, wyświetlacz oraz podzespoły z kontrolerem na czele, które pozwalają całemu urządzeniu pracować jak należy. Inżynier nie ukrywa, że projekt zajął mnóstwo czasu, ale całe to eksperymentowanie przyniosło świetne rezultaty. Na lustrze w łazience Brauna znajdują się teraz takie informacje jak prognoza pogody, data i godzina, przypomnienia z kalendarza oraz wiadomości. benchmark.pl

9. BB-8 Sphero

Oto replika Sphero z Gwiezdnych Wojen. Robocik jeździ po podłodze, patroluje, wykonuje nasze ruchy (wszystko sterowane jest za pomocą telefonu). Jest typowym gadżetem dla dużych chłopców i kupicie go między innymi w sklepie toys4boys.pl. Kosztuje 699 zł. Tak, siedem stów.

Informacje z wspomnianej strony:

  • unikalny design Star Wars BB-8
  • stacja dokująca do ładowania
  • wbudowany żyroskop
  • zasięg 30 metrów
  • dedykowane aplikacje na Android, iOS i Windows Phone
  • oryginalne dźwięki
  • reaguje na głos i komendy
  • zapis i odtwarzanie holograficznych wiadomości

10. miecz świetlny Graflex Saber 2.0

I na koniec miecz świetlny. Podobnie jak lustra od pana z Google, miecza też jeszcze nie kupicie, przynajmniej nie takiego. W sieci znajdziecie wiele self-made’owanych mieczy, ale ten wydaje mi się najlepszy.

(przewińcie do 6:07)

Previous Rok 2016 rokiem ekranizacji komiksów. 7 filmów, na które czekam
Next Rzeczy miesiąca - Luty 2016