8 miejsc, które musicie odwiedzić w Gdańsku


Gdańsk to piękne miejsce. Jedno z najpiękniejszych miast w Polsce (dla mnie najpiękniejsze, ale niech będzie ‚jedno z’). Na pewno wszyscy wiedzą, że trzeba odwiedzić ulicę Długą, plaże czy… Galerię Bałtycką i Ikeę. Tymczasem oto osiem miejsc nie-do-końca znanych, które trzeba zwiedzić.

Latarnia Morska na Nowym Porcie i jej okolice

Na granicy Nowego Portu i Brzeźna jest piękna, stara latarnia oraz bardzo ładne widoki na morze. Czasami cumuje też jakiś całkiem spory statek, więc również można sobie popatrzeć. Polecam wybierać się w środku dnia. Nowy Port nocą nie jest do końca bezpieczną dzielnicą. Chociaż, morze nocą również wygląda pięknie. Ale wtedy to może lepiej do Brzeźna?

Góra Gradowa

Góra Gradowa wydaje się być dosyć znanym miejsce w Gdańsku dla Gdańszczan, umieszczana jest również w niektórych przewodnikach dla turystów. Nie mniej jednak zawsze warto wspomnieć o niej raz jeszcze. Z tego miejsca rozpościerają się piękne widoki na cały Gdańsk, a szczególnie na Centrum i Stare Miasto.

Obok znajduje się Centrum Hewelianum.

Fot. Instagram.com/Hewelianum

Usytuowane w samym sercu Gdańska Centrum Hewelianum to nowoczesne centrum nauki mieszczące się w zabytkowych obiektach architektury militarnej. Centrum Hewelianum zajmuje się popularyzacją nauki organizując interaktywne i multimedialne wystawy w nowoczesny sposób pokazujące inne oblicza nauki!
Już dziś pomagają one zrozumieć fizykę, astronomię, historię czy biologię a wkrótce także matematykę i chemię.

Wystawienniczą ofertę Centrum uzupełniają innowacyjne zajęcia edukacyjne adresowane do wszystkich grup wiekowych, wystawy czasowe, plenerowe imprezy historyczne, imprezy okolicznościowe, pokazy science show oraz okazjonalne wykłady popularnonaukowe.

Centrum Hewelianum kieruje Dyrektor – Przemysław Guzow.

[/pull_left]

Plaża na Stogach

Najpopularniejszą gdańską plażą jest Brzeźno, ja jednak polecam Stogi. Wielu je zna, jednak wielu boi się tam jechać, bo daleko, bo niebezpiecznie. Zdecydowanie obalam ten mit, owszem mogą tam być rożne przygody, ale warto dotrzeć na plażę. Jest najczystsza, najlepsza i całkiem spora. Plus dla śmiałków kilkaset metrów w bok jest plaża dla nudystów.

Z centrum Gdańska dotrzemy tam m.in. tramwajem (linia 3 i 8). Wspomniany środek komunikacji jeździ całkiem długo, chyba do około 23.

Molo na Brzeźnie

Kwestia tego do której dzielnicy należy molo w Gdańsku to chyba tak do końca kwestia nigdy nie rozwiązana. Otóż prawo do niego roszczą sobie Przymorze, Zaspa oraz bądź co bądź pobliskie Brzeźno. To pierwsze jest tak jakby po lewej od mola, Zaspa po prostej, a Brzeźno po prawej. Ale to nie jest istotne, molo wygląda jak młodszy brat sopockiego mola i jest równie ładne. Nie tak długie itp., ale jeśli ktoś nie chce pchać się ku zatłoczonemu Sopotowi, można odwiedzić właśnie to miejsce.

[pull_left][/pull_left]

Spacer po Oliwie

Oliwa pojawia się w wielu przewodnikach turystycznych, ale ja ją i tak tutaj ujmę. Jest daleko od centrum Gdańska dlatego nie zawsze każdy decyduje się na jej odwiedzenia. A szkoda. Jest tutaj naprawdę sporo rzeczy do obejrzenia.

Oczywiście najważniejsze to Park Oliwski wraz z Pałacem Opatów. Nieopodal Kościół opacki, obecnie archikatedra archidiecezji gdańskiej (Bazylika archikatedralna w Gdańsku-Oliwie). Jeszcze dalej idąc mamy urokliwe kamieniczki, stare domy. Niestety bardzo zaniedbane i tak dalej. Warto się przejść, to również piękne miejsce na fotografie i sesje zdjęciowe.

Oliwa również odżywa pod względem restauracji. Znajdziemy tam kilka całkiem fajnych knajpek oraz m.in. American Restaurant, gdzie można znaleźć naprawdę znakomite hamburgery.

Pachołek

Kończąc spacer po Oliwie docieramy do lasu. W lesie idąc pod górką znajdziemy zielony punkt widokowy zwany Pachołkiem. Z niego rozpościera się widok na cały Gdańsk i Sopot, a przy dobrej pogodzie można również zobaczyć trochę Gdynii czy nawet Hel. Widoki są naprawdę zniewalające – za równo za dnia, jak i nocy.

FUNArena przy PGE Arenie

Sama PGE Arena Gdańsk to oczywiście znakomity punkt turystyczny, wygląda przepięknie – zwłaszcza w blasku słońca. Ja jednak polecam zapoznać się z ofertą FUN Areny, a dokładnie Centrum Rekreacyjno-Sportowego Fun Arena.

Na miejscu znajdziemy m.in.

  • Escaperooms – miejsca, gdzie mamy godzinę na ucieczkę. Znajdziemy w danym pokoju mnóstwo wskazówek i musimy w jakiś sposób opuścić to miejsce. W Gdańsku znajduje się cztery tematyczne pokoje:
    • pokój zaginionego dziecka
    • laboratorium szalonego naukowca
    • biuro angielskiego detektywa
    • tajemnica bursztynowej komnaty

    Ceny rozpoczynają się od 78 złotych od poniedziałku do czwartku, 98 złotych w weekndy (z piątkiem) dla dwóch osób. Im więcej osób wchodzi tym mniej wychodzi na osobę, w sumie do jednego pokoju na raz może wejść pięć osób.

    Więcej info: funarena.pl / escaperooms.pl / fb.com/escaperoomspl

  • NO GRAVITY – Park Trampolin – 300 metrów kwadratowych połączonych trampolin, w sumie jest ich 15 plus basen z gąbkami. 30 minut bez zniżek kosztuje 20 zł (pon-czw) lub 25 zł (pt-nd). Godzina zabawy to koszt 30/35 zł. Więcej informacji o tej atrakcji znajdziesz pod adresem: fb.com/pages/NoGravity
  • Gokarty elektryczne wewnątrz oraz tor gokartowy zewnętrzny
  • Tor wrotkarski
  • Paintball elektroniczny
  • Muzeum Lechii Gdańsk
  • Strefa z bilardem i rzutkami
  • Strefa symulatorów
  • Zwierzenia PGE Areny z przewodnikiem (wejście do szatni i inne zakątki stadionu)
  • Kolej Tyrolska – zjazd na 200 metrowej linie rozpiętej pomiędzy trybunami na wysokości ponad 24 metrów – koszt 30 zł bilet normalny, 25 zł ulgowy, otwarte od 10 do 16 tylko w niedziele! W inne dni godziny otwarcia ustalane są indywidualnie (trzeba zarezerwować).
  • Skok na bungee – koszt 130 zł, tandem 230 zł, zdjęcia 30 zł, z filmem 45 zł.

fot. Beert / trojmiasto.pl

Żurawie i tereny postoczniowe, Ulica Elektryków, Klub B90

Jak już (za pewne) odwiedzicie Europejskie Centrum Solidarności (takie rdzawe, duże coś koło Pomniku Poległych Stoczniowców) warto iść jeszcze dalej, gdzie znajdziecie wszystkie te sławne dźwigi ze wszystkich gdańskich fotografii.

Część tych miejsc można odwiedzać normalnie, gdzie nie gdzie pojawia się ochroniarz, który może Was uprzejmie wyprosić. To kolejne znakomite miejsce na wspaniałe zdjęcia czy sesje zdjęciowe. No i w końcu to olbrzymi „pomnik historii”, to miejsce jest stare i pamięta naprawdę dużo.

Tereny postoczniowe widoczne z budynku „Zieleniak”

Niedawno została otwarta Ulica Elektryków. Dzieją się tam różne wydarzenia. Była już wyprzedaż Targ Rozmaitości, później Konwój/Festiwal Food Trucków.

Odwiedzając Gdańsk warto sprawdzić ich Facebooka, a może właśnie coś ciekawego tam się dzieje. Wpadnijcie, sprawdźcie jak można zagospodarować to niesamowite miejsca.

Plus, dochodzą do mnie informacje, że stało się to popularne miejsce sesji zdjęciowych ślubnych. Można? Można.

Ulica Elektryków

I w końcu, właśnie przy Ulicy Elektryków znajduje się Klub B90. Jest to miejsce, w którym odbywają się koncerty muzyki cięższej, rockowej i alternatywnej. To tam również odbywa się Soundrive Festival.

Wkrótce swój koncert da tam James Arthur, a występowali tam m.in. Riverside, Matisyahu, Selah Sue, Nneka, Lamb, Swans, Behemoth czy nawet Edyta Bartosiewicz.

Odbywał się tam również festiwal ludzi Internetu – Likes Festival.

Klimatyczne wnętrze Klubu „B90”
Previous 30 utworów, które prawdopodobnie przegapiliście na Eurowizji (a nie powinniście, bo są świetne). Część Trzecia
Next 11 rzeczy, które już wiemy o kolejnym Avatarze
  • Molo w Gdańsku ma to do siebie, że jest położone w dzielnicy Zaspa Rozstaje, więc powinno być nazywane Molem na Zaspie. Molo w Brzeźnie znajdowało się w innym miejscu (w miejscu dzisiejszej dziury na miejscu której powinna stać hala plażowa), dlatego też osobiście, aby uniknąć niekonkretności i błędów w rozumowaniu mówię po prostu Molo na Zaspie i Molo w Brzeźnie ([*]). :v

    • Rodowici Gdańszczanie kłócą się, że to Brzeźno, a przyjezdni (Słoiki? :P) wprowadzają rozbieżności ;p

  • Kamil S.

    Witam 😉

    Zawsze warto pisać o mniej standardowych miejscach, choć dla ludzi znających miasto te wspomniane są już w jakimś sensie znane, choć oczywiście są wspaniałe. Co do Mola w Brzeźnie, czy na Zaspie… Ja sugeruje się mapą „wikimapia”, z której wyraźnie widać, że Zaspa w ogóle nie dociera do morza. Molo jest wg tej mapy na granicy Brzeźna i Przymorza. Więc jeśli ktoś mówi, że w Brzeźnie, to raczej ma racje. Link do mapy -> http://wikimapia.org/#lang=pl&lat=54.391303&lon=18.636589&z=13&m=b&show=/1741114/pl/Nowy-Port

    Do tego zachęcam do wejścia do mnie na bloga, gdzie również przede wszystkim pokazuje alternatywny Gdańsk ->

    http://7zdjecgdanska.blogspot.com/

    Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

  • Molo jest w Brzeźnie. Też kiedyś mówiłem inaczej. Ewentualnie jak ktoś lubi mapy to na granicy Brzeźna i Przymorza Wielkiego. Tu więcej mapek: http://www.racibo.pl/2015/02/jeszcze-raz-o-dzielnicach.html#more
    Z twoich miejsc na mojej liście jest też Pachołek. I pod nim się podpisuje obydwiema rękoma. Zwłaszcza nocą!
    Z takich alternatyw to polecam jeszcze spacer wśród ponad 50 murali na Zaspie. Gościom kopara opada.
    I jeszcze wizyta w lesie przy dawnej skoczni narciarskiej.
    Kiedyś atrakcją była też grobla w Górkach Wschodnich.

    Pozdrawiam

  • Agnieszka

    Latarnia morska W Nowym Porcie i molo W Brzeźnie 🙂 Na pewno nie NA. A w Gdańsku poleciłabym jeszcze Biskupią Górkę i zrewitalizowane Dolne Miasto + bastiony 🙂 Orunia jest też ciekawa – szczególnie okolice kuźni i park z Narodowym Centrum Kultury Tatarów i pomnikiem Tatara.

  • Maria

    Bardzo dziekuje za te piekne zdjecia i opisy. Urodzilam sie na Deotymy i mieszkam 44 lata za Granica, wiec MOLA w Brzeznie jeszcze nie widzialam…. 🙁 Odwiedze na bank w przyszlym roku 🙂 A Pana, Panie Lukaszu, prosze o wiecej takich opisow i zdjec, bo napewno jest wiecej pieknych miejsc w Gdansku, niz „tylko” te 8??? Pozdrawiam serdecznie, Maria