Kawa do serialu, herbata do filmu


Gdy oglądamy serial czy film zwykle robimy to „z czymś”. A to czipsy, a to jakieś napoje, herbata czy kawa. No właśnie o herbacie i kawie dziś porozmawiamy.

Otrzymałem przesyłkę od DMG Herbaty, a tam trzy kawy i siedem herbat. Aby było ciekawie, postanowiłem dopasować je do filmów i seriali, które pasowałoby do którego podczas oglądania. Aby było trudniej, zawęziłem możliwość wyboru jedynie do roku 2016.

Kawa do serialu

Z racji, że serial to zwykle więcej niż półtorej godziny, czas na kawę. Mocną i dobrą.

Otrzymałem trzy – Oreo, Paryż nocą Irish Whisky. Najbardziej smakowało mi Oreo, bo było słodkie i mleczne. Tak jak lubię.

Oreo

Słodkie i mleczne Oreo pasuje do czegoś lekkiego, czegoś mniej poważnego. Taki okazał się serial The Good Place. Pisałem o nim w notce o serialach, które rozpocząłem oglądać w tym roku.

Główna bohaterka trafia do miejsca zwanego The Good Place, gdzie wszyscy dobrzy ludzie trafiają po śmierci. Sęk w tym, że kobieta wcale dobra za życia nie była, a tu zaszła pomyłka.

Wyjątkowej jakości kawa, świeżo palona o wyjątkowym smaku ciasteczek Oreo.

Paryż nocą

Oh, jak ja kocham Paryż! Kawa Paryż Nocą miała bardzo specyficzny smak, lekko kwaskowaty, a po chwili słodki i wyborny. Taki  – ale dokładnie odwrotnie – był piąty sezon serialu Veep – po polsku Figurantka.

Pierwsze sezony Veep opowiadały o Selinie Meyer, kobiecie, która jest VP, czyli zastępcą prezydenta Stanów Zjednoczonych. W kolejnych sezonach działo się sporo, aż do piątego, który miał premierę w 2016 roku. Początkowo wszystko szło dobrze, po czym przerodziło się w serię porażek. Sprawdźcie.

Wyjątkowej jakości kawa, świeżo palona o wyjątkowym smaku francuskiego likieru z dodatkiem śmietany.

Irish Whisky

Irish Whisky miało bardzo specyficzny smak. Co do specyficzności – taki jest serial Westworld.

Westworld to odkrycie tego sezonu, prawdopodobnie największe. To będzie serial na miarę Lost czy Gra o Tron, zapamiętajcie to. Głównie chodzi w nim o to, że gdzieś tam powstał park rozrywki, w którym można poczuć się jak na prawdziwym dzikim zachodzie, można zabijać ludzi, robić z nimi co się chce. Sęk w tym, że Ci sztuczni ludzie, zwani Gospodarzami, po pewnym czasie zaczynają żyć swoim życiem.

Wyjątkowej jakości kawa, świeżo palona o wyjątkowym smaku irlandzkiej whisky.

Herbata do filmu

Jesienne czary

Jesienne czary, czy ten tytuł nie mówi wprost, do którego filmu idealnie się nadaje? Oczywiście, że Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć! Ładnie wizualny, ciut magii Harrego Pottera, trochę pomroku, jesiennego klimatu. Świetny film, znakomita herbata! Film nadal dostępny jest w większość kin, zatem wciąż macie możliwość go obejrzeć (ale wtedy pewnie bez tej herbaty…).

Herbata czarna, czarny bez, rodzynki, kwiat róży i hibiskus

Earl Grey Orange

Moja ulubiona z tej dziesiątki! Jest czarna, mocna i wyborna. A jako, że jej moc stawia na nogi, to dołączam do niej horror Obecność 2, który również stawia na nogi. Co ciekawe, nie trzeba znać wydarzeń z części pierwszej, ja nie znałem, i bardzo dobrze oglądało mi się tę część. Zachęciło to do obejrzenia poprzedniczki, ale oba filmy są bardzo luźno powiązane.

czarna herbata Cejlon, plasterki pomarańczy, olejek bergamotki, kwiatki pomarańczy i nagietka

Wiśnie w rumie

Wiśnie w rumie to połączenie szalone. Co prawda prawdziwego rumu tu nie uświadczymy, jest jedynie jego aromat, ale i tak wydaje się to dosyć szalone. Tak jak komedia Złe Mamuśki. Włączając ten film nie nastawiałem się praktycznie na nic, oglądając bardzo się zaskoczyłem. Mimo, że jest to komedia, to całkiem zabawna, miło się oglądało. Mimo, że w większość nie były to jakieś górnolotne żarty. Ale polecam.

hibiskus, rodzynki, ananas, wiśnie, aromat

Słodka dynia

Jak dynia, to wiadomo, że Halloween. Jak Halloween to wszelakie potwory i dziwadła.  A tak się składa, że w tym roku premierę miała żeńska wersja Pogromców Duchów – Ghostbusters. Mimo, że filmowi towarzyszyło mnóstwo kontrowersji, głównie ze względu na okraszoną kultem pierwszą trylogię, to nie było tak źle. Tak, stare filmy z tej serii nadal są najlepsze, jednak ten również oglądało się przyjemnie. Nadal uważam, że jeśli coś jest dobre, to nie ma sensu remake’ować, no ale skoro już zrobili… wstydu nie było.

Herbata czarna, dynia, ananas, wanilia oraz goździki

Mandarynka z imbirem

Herbata mandarynkowa była znakomita, do czasu aż poczułem imbir. Wtedy zrobiło się nieprzyjemnie. Wiecie z czym mi się to skojarzyło? Z filmem Sekretne życie zwierzaków domowych. Wiecie dlaczego? Ponieważ zapowiedź tej bajki wygrała wszystko, była znakomita, zabawna i zachęciła do obejrzenia filmu. Niestety, podczas seansu okazało się, że trailer zdradził praktycznie wszystko, co było ciekawe w tej bajce. Obejrzałem ją z przyjemnością, ale jednak oczekiwania były większe.

jabłka, gruszki, figi, daktyle, skórka pomarańczy, ćwiartki pomarańczy, imbir, witamina C, naturalny kwasek cytrynowy, aromat

Kaktusowa

Kaktusowa herbata brzmiała dla mnie dosyć egzotycznie. Ale, że jak, herbata i kaktus? A tu zaskoczenie, była całkiem ok. Nie porwała mnie tak jak pomarańczowy Earl Grey, ale jednak. To zupełnie jak Osobliwy dom Pani Peregrine. Nie porwał mnie tak jak inne filmy Tima Burtona, ale w sumie było ok. Chociaż mam wrażenie, że pan Burton się skończył, a jego wyobraźnia została trochę ograniczona…

herbata zielona Sencha, kwiat pomarańczy, trawa cytrynowa, aromat

Mango Tango

Tę herbatę znałem jeszcze przed otrzymaniem wysyłki od DMG Herbaty. Jest specyficzna – albo ten smak pokochasz, albo znienawidzisz. Dokładnie tak jak konwencja przyjęta w filmie-bajce LEGO® PRZYGODA. Ja osobiście bawiłem się wyśmienicie, śmiałem się do rozpuku, ale rozumiem, że taka konwencja i taka animacja nie każdemu może przypaść do gustu. Tak jak i Mango Tango.

ananas, mango, kawałki pomarańczy, aromat, truskawki, nagietek, szafran

Previous 5 seriali jesieni 2016, które zacząłem oglądać
Next 16 filmów, na które czekam w 2017 roku