Rzeczy miesiąca – Luty 2016


Kolejny miesiąc minął. Co w nim zawładnęło mną? Oto moje ulubione – album i piosenka miesiąca, film i serial (lub jego odcinek) miesiąca, a także rzecz, obsesja i odkrycie miesiąca. Sprawdźcie!

Album miesiąca

Rihanna – ANTi

Albumem, którego najczęściej słuchałem w lutym było ANTi Rihanny. Gdy w końcu je wydała okazuje się, że warto było czekać. ANTi jest pełen bardzo dobrych utworów, a jedyny, który mi nie odpowiada to Work. Ten kawałek wchodzi do głowy i nie potrafi wyjść, ale to nie jest coś, z czego powinno się być dumnym. Na szczęście szybko przepadnie, natomiast na ANTi Rihanna ma jeszcze takie małe arcydziełka jak Love on the Brain czy Higher, które pozostaną za mną na dłużej.

Piosenka miesiąca

ZAYN – Pillowtalk & Pillowtak (The living room session)

Mimo iż to utworów z krążka Rihanny słuchałem najczęściej, jeden kawałek wybijał się ponad wszystkie. I był to debiutancki singiel Zayna, niegdyś jednej piątek One Direction, dziś solo. Domyślna wersja sama w sobie jest niesamowita, jednak dodatkowa, akustyczna podoba mi się jeszcze bardziej. Szkoda, że jest taka krótka, no ale dobre i to.

Pillowtalk promuje debiutancki album Zayna, Mind of Mine, który zostanie wydany 25 marca. W Polsce m.in. pod patronatem All About Music (czyli moim :D).

Film miesiąca

Deadpool

W lutym obejrzałem kilka filmów, najbardziej podobał mi się Deadpool, którego widziałem w kinie. Świeże podejście do komiksowych ekranizacji  i superbohaterów zrobiło swoje. To naprawdę znakomity film i koniecznie musicie go obejrzeć!

Serial miesiąca (Odcinek miesiąca)

Desperate Housewives, 4×09 / Something’s Coming

Po raz kolejny od nowa oglądam wszystkie sezony Desperate Housewives. W chwili obecnej jestem już na końcówce sezonu siódmego, w lutym przeskoczyłem większość sezonów. Zdecydowanie najlepszym i najciekawszym był odcinek dziewiąty czwartego sezonu, w którym to Wisteria Lane nawiedziło tornado.

Wydarzenie miesiąca

Koncert Imagine Dragons

Na samym początku lutego,, dokładniej drugiego, wybrałem się do Łodzi na koncert Imagine Dragons. Tego nie da się opisać słowami jak dobrze było. Dopisała za równo publiczność jak i sam zespół, który dał widowisko na światowym poziomie. Jeśli jeszcze kiedykolwiek do nas przyjadą, ja idę, i Wam też polecam. Zdecydowanie.

Rzecz miesiąca

Powerbank Xiaomi

Superultrawczesny prezent urodzinowy od Marty i Łukasza. Pozwala na naładowanie telefonu czterokrotnie, bo ma w sobie aż 16000 mAh mocy. Zakupić go możecie na stronie sklepxiaomi.pl.

Obsesja miesiąca

Samsung Galaxy S7 Edge

Samsung ogłosił nowe telefony. Oszalałem. S7 Edge jest piękny, pewnie super w środku, super na zewnątrz i super działa. Oszalałem. Chcę go mieć. Bardzo długo myślałem na jego temat, kalkulowałem różne scenariusze, różne drogi i w końcu zdecydowałem się. I zamówiłem. 10 marca, przychodź szybciej.

A co Wam zawróciło w głowie w minionym miesiącu?

Previous 10 niesamowitych rzeczy, o których nie miałeś pojęcia, że istnieją
Next Nowy Spider-Man pokazany